Jednym z najbardziej znienawidzonych elementów działalności jest brak jednoznacznego określenia reguł. Taki sam stan rzeczy ma miejsce w przypadku przepisów podatkowych. Zagadnienie to dotyczy oczywiście obu stron, ponieważ zarówno tak zwana pani z okienka jak i podatnik, nie są w stanie na tym najniższym szczeblu jednoznacznie określić kiedy, dlaczego i jak ma się zachowywać. Podatnik posiada dodatkowe obciążenie w tym względzie, ponieważ chcąc być rzetelnym oraz dokładnym i tak w ostatecznym momencie nie można być pewnym, iż starania i formalności poczynione przez podatnika w dobrej wierze nie okażą się jednak błędne lub powinny przebiegać zupełnie inaczej. Dodatkowo bardzo często bywa tak, iż urzędy zwracają uwagę na nieprawidłowości wynikające z faktu możliwości interpretacji prawa tylko w momencie kiedy inne podejście przyniesie większe korzyści urzędowi, jednak bardzo sporadycznie zdarza się, iż podatnik zostanie poinformowany o możliwości dokonania odmiennych kroków, które pozwolą mu na zaoszczędzenie kilku złotówek w portfelu.
Stan z niejednoznacznością przepisów podatkowych posiada bardzo różne oblicza. Przede wszystkim należy powiedzieć, iż skutecznie utrudnia życie zarówno zwykłym obywatelom jak i przedsiębiorcom. Zwłaszcza ta druga grupa często jest sfrustrowana, ponieważ w przypadku przedsiębiorstw nawet małych i średnich dochodzi do dużych rozbieżności w naliczaniu różnymi sposobami, które de facto są wszystkie zgodne z prawem podatkowym, jednak wynikają z różnej interpretacji. Uporządkowanie przepisów i wprowadzenie ułatwień w tym zakresie pozwoliłoby na osiągnięcie niewymiernych korzyści, ponieważ są one tak wielopłaszczyznowe, że nie jest się w stanie przecenić dobra które by wprowadziły. Przede wszystkim nastąpiłoby znaczne odciążenie samych urzędów, które mogłyby w tym momencie pracować w o wiele sprawniejszym trybie. Dodatkowo sama forma działalności gospodarczej stałaby się o wiele bardziej atrakcyjna, ponieważ wiele przypadków pokazuje, iż największym problemem dla mających założyć własną działalność jest zrozumienie przepisów, zwłaszcza podatkowych, jak i strach przed tonami papieru już po założeniu działalności.
Niejasne przepisy podatkowe
Działalność banków w kryzysie
- Inwestycje
- Tagi: bank, dzialalność, firma, inwestycja, kryzys, pieniądze, podatek, procent, struktury, zwrot
Banki prześcigają się w ofertach mających pomóc klientom przetrwać okres kryzysu lub nawet na nim zarobić. Choć z pozoru wydaje się to nieprawdopodobne to w zachodniej Europie nie wymaga nawet tworzenia nowych instrumentów finansowych, bo takie istnieją tam już od ładnych kilku lat. W Polsce natomiast dopiero tuż przed kryzysem, czyli niemal w ostatniej chwili, pojawiły się one w postaci tak zwanych produktów ustrukturyzowanych. W rzeczywistości istniały one na polskim rynku i, co więcej, niemal każdy już z nich skorzystał, bowiem taką właśnie formę mają polisy ubezpieczeniowe. Takie ich sformułowanie pozwala uniknąć płacenia podatku, ale poza tym korzyści przynosi raczej niewiele. Polski rynek struktur szacowany jest na około dziesięć miliardów złotych, wobec ponad ośmiuset miliardów euro w ujęciu europejskim. To zaledwie śladowe ilości, dlatego struktur uczymy się teraz tak, jak jeszcze kilka lat temu uczyliśmy się funduszy inwestycyjnych. W zasadzie pewnym jest, że instrument ten dający określoną gwarancję zwrotu znajdzie swoje miejsce w portfelach inwestycyjnych wielu Polaków. Struktury bowiem są łatwe w użyciu, mogą być bardzo dochodowe a przede wszystkim ich oferta stale się powiększa.
Nie da się ukryć, że polski system podatkowy inwestorom w żaden sposób nie sprzyja. Stąd stosunkowo niewielka ilość produktów strukturyzowanych a w dodatku dość ograniczone ich działanie. W znakomitej większości struktury na polskim rynku reprezentowane są przez polisy ubezpieczeniowe. Taka forma umożliwia uniknięcie płacenia podatków, której to możliwości brak, jeśli dany instrument finansowy jest notowany na warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych. Dodatkowo, żeby operować na GPW należy posiadać otwarty rachunek maklerski. Choć jego roczne prowadzenie nie jest drogie to jednak od każdej operacji pobierana jest prowizja, więc inwestycje niskonakładowe z góry skazane są na znaczne straty, właśnie wskutek pochłonięcia zysków przez biuro maklerskie. Drugim sposobem na uniknięcie podatków są luksemburskie fundusze inwestycyjne. Nie ma ich zbyt wielu na polskim rynku, ale nieopodatkowane dywidendy wypłacane co roku są sporą zachętą, żeby ich poszukać. Być może, kiedy oferta struktur na rynku stanie się szersza, powstanie kilka następnych sposobów, aby zgodnie z prawem nie dzielić się zarobkiem z fiskusem, co na pewno podniosłoby atrakcyjność struktur.
Podatki od szkoleń i kursów
Logiczne jest to, że ciągłe doskonalenie się i podnoszenie kwalifikacji zawodowych w bardzo korzystny sposób wpływa na konkurencyjność świadczonych usług, a także i oczywiście produkowanych dóbr. Oczywiście jednak formy kształcenia, jak i jego zakres mogą być naprawdę różne, poczynając od bardzo popularnych kursów językowych, a kończąc nawet na różnego rodzaju studiach podyplomowych. Oczywiście konieczność edukowania się dotyczy zarówno całej kadry pracowniczej, jak i kierownictwa firmy. Ważne jest jednak to, że jeżeli spełnione zostaną określone warunki, możliwe będzie uzyskanie częściowego zwrotu z tytułu poniesionych kosztów, poprzez wpisanie ich w tak zwany ciężar kosztów podatkowych dla prowadzonej działalności gospodarczej. Mowa tutaj oczywiście nie tylko o samych kosztach związanych ze szkoleniem, ale także o takich kosztach, które dotyczą diet, noclegów albo też przejazdów. Warto jest jednocześnie wiedzieć o tym, że wszystkie koszty ponoszone w związku z nauką w różnych formach, które dotyczą podatników oczywiście prowadzących działalność gospodarczą, to koszty podatkowe, które nie mają żadnych ograniczeń dotyczących kwoty, oczywiście jeżeli spełnione zostają ogólne warunki i kryteria znajdujące się w ustawie o podatku dochodowym od osób fizycznych. Oczywiście żeby spełniać warunki określone w przepisach, to profil kształcenia powinien być rzecz jasna ściśle powiązany w charakterem działalności gospodarczej podatnika. Dzięki temu zdobyte umiejętności będą mogły zostać wykorzystane w pracy, co będzie dla firmy bardzo korzystnym rozwiązaniem. Oczywiście to podatnik ma obowiązek wykazania konkretnego związku pomiędzy poniesionymi kosztami na naukę, a osiąganiem z tego tytułu przychodów. Oczywiście sam wydatek przeznaczony na szkolenia i ogólnie rozumianą edukację jest zawsze oceniany w sposób indywidualny i to pod kątem realnej przydatności, na co również bardzo duży wpływ będzie mieć związek ze źródłem przychodu firmy, czyli po prostu z realnym profilem jej działalności.
Umowa o pracę z połową kosztów uzyskania przychodu
Umowa o pracę jest dla wielu osób niezwykle ważna, jednak dla pracodawcy oznacza to dość poważne koszty, związane z odprowadzaniem większej ilości świadczeń, niż w przypadku umowy o dzieło czy umowy zlecenia. W niektórych przypadkach możliwe jest jednak pomniejszenie tych świadczeń. Jednym z przykładów jest obniżona stawka przy tak zwanej sprzedaży praw autorskich. W związku z zapisami prawnymi w stosunku pracy należy pamiętać o przysługiwaniu zryczałtowanych kosztach uzyskiwania przychodu. W omawianym przez nas temacie można je obniżyć o 50% przez co otrzymujemy znaczne pomniejszenie kwoty. Dzieje się tak w momencie kiedy na przykład pracownik zatrudniony na umowę o pracę podlega zasadzie wynagrodzenia za prawa autorskie. W tym momencie w umowie należy zaznaczyć, jaki stopień pracy danego pracownika wymaga od niego korzystania z prawa autorskich w trakcie wykonywania codziennych obowiązków pracowniczych. Po ustaleniu tego wariantu możliwe jest otrzymanie wyższych kwot wynagrodzenia netto, co wiąże się z tematem zastosowania wyższych, ponieważ aż 50% odliczeń z tak zwanego przedziału wynagrodzeń autorskich.
Powstaje pytanie w takim razie, co podlega pod podmiot prawa autorskiego. Należy powołać się w tym momencie na artykuł pierwszy prawa autorskiego, który mówi, iż przedmiotem jest każdy przejaw działalności o charakterze twórczym. Chodzi w tym momencie o działalność o charakterze twórczym i znamionach indywidualności bez znaczenia ze względu na przeznaczenie czy formę takowej działalności. W tym momencie podkreśla się, iż działalność takowa ma być oryginalna i często jest to wytwór intelektu w formie uzewnętrznionej. Powyższy rys ram jest konieczny, aby podatnik mógł skorzystać z wcześniej opisanej ulgi. Każda odtwórcza praca nie jest wliczana w tym momencie w zakres. Mimo to przepis pozostawia dość szerokie pole dla podatnika, ponieważ istnieje bardzo duża ilość wykonywanych czynności czy zawodów, które mogą skorzystać z opcji 50% kosztów uzyskania przychodu i w ten sposób powiększyć swój przychód docelowy.