W przypadku struktur, podobnie jak przy kilku innych instrumentach finansowych bardzo duże znaczenie maja przeszłe wyniki. Oczywiście podejść do nich należy z dużą rezerwą, bo to jednak tylko historia, ale należy sprawdzić czy materiały firmowe są tak rzetelne, jakbyśmy sobie tego życzyli. Wykonując tak zwany backtest, czyli szacowanie stopy zwrotu na podstawie przeszłych wyników należy wziąć po uwagę okres przynajmniej dwa- trzy razy dłuższy niż planowany okres własnej inwestycji. Jeśli końcowa data przedstawionych danych bardzo odbiega od aktualnej- z czego to wynika? Brak jest nowszych badań czy przedstawiono najlepszy okres? Najlepiej byłoby, gdyby dystrybutor sam podawał przedział zysków, jaki może nam przynieść inwestycja, zawsze jednak warto samodzielnie to jeszcze raz przeliczyć. Jeśli mamy w ręce jakiś ranking pamiętajmy, że może on bazować na różnych danych, a często nawet różnica tygodnia w okresie, którego dotyczy może dość sporo zmienić, natomiast miesiąc już na pewno do jakiegoś stopnia odwraca kolejność w rankingu. Dystrybutor bowiem ma do dyspozycji kilka narzędzi, którymi może nas zachęcać do kupna produktu, ale niekoniecznie podawać najbardziej użyteczne dane.
Pierwszym problemem, z jakim przyjdzie zmierzyć się inwestorowi zainteresowanemu strukturami będzie mnogość form prawnych takich instrumentów. Różne definicje sprawiają, że niekiedy ten sam produkt może mieć kilka nazw, natomiast pod tą samą nazwą może funkcjonować dość spora ilość znacznie różniących się od siebie instrumentów finansowych. Generalnie to, czy dany instrument nazwie się funduszem strukturyzowanym, lokatą strukturyzowaną, polisą inwestycyjną czy obligacją strukturyzowaną, nie ma większego znaczenia z praktycznego punktu widzenia. Oczywiście pewne konsekwencje z tego wypływają, ale już ich obsługą zajmuje się dystrybutor danego instrumentu. Po drugie problemem może być konieczność odprowadzenia podatku. Oczywiście nie problemem formalnym, bo to będzie wykonane przez dystrybutora przed datą zapadalności inwestycji, ale nikt nie chce dzielić się swoim zyskiem. Utrudnieniem mogą też być pewne specyficzne zapisy umowy, ale jest to raczej kwestia przyzwyczajenia, jaką kilka lat temu było nauczenie się inwestycji w fundusze inwestycyjne, które często działają na takiej samej zasadzie jak struktury. Większość praktycznych problemów wynika z tego, że w Polsce jest to wciąż instrument nowy, więc brak doświadczenia z jego stosowaniem